Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 czerwca 2016

Granat paryski

Pewnie zaraz padną pytania - Jak to granat? A nie przypadkiem błękit paryski? No właśnie, nie... 

Jednym z moich ulubionych miast w Europie (obok Warszawy, w której mieszkam z wyboru) jest Paryż. Nie pamiętam, ile razy byłam w stolicy Francji, ale za to jestem pewna, jaki kolor kojarzy się mi z tym miastem. Jest to granatowy. Mam wrażenie, że co drugi Paryżanin ma coś granatowego w swojej garderobie. I w sumie ma to sens, bo to jeden z najelegantszych i praktycznych kolorów, więc po prostu warto mieć rzeczy w tym kolorze.

 

Po pierwsze: granatowy - to kolor uniwersalny i każdy wygląda w nim dobrze (nie mylić z "bardzo dobrze"). Czy to tak zwana/-y pani/pan zima, wiosna, lato czy też jesień.

 
/1, 2/

środa, 23 grudnia 2015

Nie tak nudno jak się zdaje

Proste rozwiązania są najlepsze. To prawda znana powszechnie i nic w tym odkrywczego, a jednak nie do końca. W odniesieniu do mody można ją bowiem zastosować na wiele sposobów. Niewyszukane fasony, czy klasyczne elementy garderoby to przejaw takiego myślenia. W obu tych przypadkach jednak trudno stworzyć stylizację, dzięki której wyróżnimy się z tłumu. A co zrobić, by nie przekombinować, a skierować uwagę na siebie? PO PROSTU trzeba postawić na strój w jednym kolorze. 

{via}

Monochromatyczne stylizacje, bo to im jest poświęcony ten w wpis, to "spektakularna" opcja, którą bez obaw możemy stosować zawsze i wszędzie (biuro, spotkanie z przyjaciółmi czy wielkie wyjście). Właściwie zestawienie elementów garderoby w różnych odcieniach jednego koloru to tajemna broń wielu kobiet. Jednokolorowe stroje wyróżniają z tłumu, a przy zachowaniu kilku zasad trudno tu o modową wpadkę.

1, 2

środa, 12 sierpnia 2015

Nie taki słodki, jak go malują

Trochę zbierałam się do tego wpisu. Musiałam nabrać odwagi. Wyznanie, którym chcę się podzielić, to dla mnie prawdziwy coming out:

Lubię, a nawet bardzo lubię kolor różowy!

Niby to nic strasznego. Kolor jak każdy inny... Jednak powszechne skojarzenia, które z sobą niesie, raczej nie służą wizerunkowi silnej, elegnackiej kobiety. Róż jest bowiem kolorem najczęściej zarezerwowanym dla małych dziewczynek, wiecznych księżniczek i podstarzałych lolitek. Inteligentne kobiety jakby się nim brzydziły, uważały go za niegodny ich osobom. A przecież sukienka czy inna rzecz w tym kolorze nie spowodują nagle spadku naszego IQ, ani zmiany naszej wraźliwości na sztukę czy nie umniejszy naszym zawodowym dokonaniom.

{via}

Pora zmienić postrzeganie tej barwy i nadać jej nowy sens. Dlatego zawalczę o jeden z moich ulubionych kolorów. Pokażę, jak go nosić z klasą. Udowodnię też, że przystoi on silnym kobietom. Do dzieła!

Argument nr 1 - historia

Historycznie nie był to jedynie kolor małych kobietek. Ten pomysł, by dziewczynki ubierać na różowo, a chłopców na niebiesko to wynazalek końca XIX wieku. Wcześniej w tym temacie panowała dowoloność.

Argument nr 2 - Chanel

Matką nowoczesnej sportowej elegancji jest Coco Chanel. Ubrania sygnowane podwójnym C od lat zapełniają szafy największych elegantek. Od zawsze w kolekacjach marki Chanel (i to chyba nie jest przypadek) pojawiają się stroje w różu, szczególnie w jego wersji przybrudzonej.

{via}

piątek, 22 marca 2013

Czerwieńszy odcień czerwieni


Jak pisałam poprzednio kobieta w czerwonej sukience skupia na sobie uwagę otoczenia. Decydując się więc na strój w tym kolorze, należy być pewną siebie, bo zakładając go z automatu znajdziemy się w centrum uwagi. Co zrobić, by czuć się komfortowo? Co zrobić, by wszystkie spojrzenia skierowane w naszą stronę wyrażały zachwyt? To proste. Zanim zakupimy, a potem założymy na siebie czerwoną sukienkę, musimy odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

- który odcień czerwieni najbardziej nam pasuje?
- jaki fason najlepiej eksponuje moje atuty i maskuje wady?
- czy sukienka ma być dzienna czy wieczorowa (możemy zaryzykować zakup sukienki uniwersalnej, ale wiadomo jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego)?
-  na jakie dodatki się do niej zdecydować?

Blondynka, szatynka... każda kobieta dobrze prezentuje się w czerwonej sukience!

 1, 2