Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2016

Dodatki drugiego planu

Gdy myślimy o dodatkach, to pierwsze przychodzą nam do głowy torebki, buty, paski, szaliki i czapki... Czyli to co jest na wierzchu i to co widać na pierwszy rzut oka. A co z resztą? Co z tymi dodatkami, które nie stanowią samego stroju, a również świadczą o nas? Zdecydowanie nie należy o nich zapominać, szczególnie gdy zależy nam na podkreśleniu własnego stylu.

{via}

Z mojego doświadczenia wynika niestety, że większość z nas nie przywiązuje szczególnej uwagi do tych akcesoriów. W swojej karierze widywałam "profesjonalne" bizneswoman, które z markowej (bardzo drogiej) torebki, niczym nieprzejęte, wyciągały okulary w futerale oklejonym nieco już podniszczonymi infantylnymi naklejkami... I nawet nie zabolały mnie te naklejki, tylko fakt, że były odarte i brudne - to po prostu wyglądało niechlujne, no i co za tym idzie bardzo nieprofesjonalnie.

środa, 25 maja 2016

Less is more

Tak się akurat złożyło, że hitem sezonu w Warszawie jest torebka, której projektantkę podziwiam od wielu miesięcy. Jeszcze kilka tygodni temu chciałam napisać o samej Zofii Chylak, ale teraz nie mogę przy okazji tekstu o niej, nie pochylić się nad jej "sztandarowym" projektem. Tym bardziej, że mam pewne spostrzeżenia na temat sukcesu torebki ZCh.

Torebka: mały worek z czarnej skóry imitującej skórę krokodyla lub węża

Autorka projektu: Zofia Chylak.



Zofia Chylak to w mojej (skromnej) opinii bardzo zdolna projektantka, która jeszcze daleko zajdzie w swoim fachu. Szerszemu gronu odbiorców znana jest z projektów galanterii, ale nie mniej wychodzą jej ubrania (jak dobrze poszukacie w internecie, to znajdziecie sukienki wg jej pomysłów - są po prostu piękne!). Choć mogła robić karierę w Nowym Jorku, gdzie uczyła się pod okiem m.in. panów z duetu Proenza Shouler, to - z korzyścią dla polskiej mody - wróciła do Warszawy i tworzy tu nad Wisłą. (Brawo!)

piątek, 4 grudnia 2015

Miejska dżungla

Jest taki wzór, a w zasadzie grupa wzorów, która (choć kontrowersyjna) jest od lat obecna w modzie i można ją znaleźć w szafach kobiet na całym świecie. Mam tu na myśli motywy zwierzęce imitujące np. skórę pantery, żyrafy, węża czy krokodyla. Niestety ich popularność często nie idzie w parze ze stylowym strojem. To bardzo wymagające wzory i tylko nieliczne z nas radzą sobie z zestawianiem ich w elegancki sposób. Co zrobić, by nie wyglądać tandetnie w panterce? Najlepiej przeczytać poniższy wpis, bo tym razem zdradzę Wam, jak oswoić dzikie printy.


{via}

Zasady ogólne:

* wybieraj nadruki, których wygląd maksymalnie imituje prawdziwą skórę zwierzaka,

* pamiętaj o jakości tkaniny: im jest wyższa, tym większe szanse, że nie zaliczysz modowej wpadki (chyba nie ma nic gorszego niż różowe cętki pantery lub antylopy nadrukowane na poliester...),

* podobnie jak w naturalnym środowisku, tak i w stylizacjach, różne gatunki dzikich zwierząt wzajemnie się zwalczają, dlatego połączenie np. zebry i/lub węża i/lub panterki i/lub krokodyla to raczej kiepski miks,

* unikaj zbyt seksownych stylizacji (!) - ubierając coś w panterkę czy w paski tygrysa, zapomnij o mini i głębokich dekoltach,

* decydując się na jakąś część garderoby w "drapieżny" motyw, zwróć uwagę, by finalny strój nie dominował nad Twoją urodą (np. eteryczne blondynki - lepiej żeby wybierały dodatki, niż odzież w zwierzęce wzory... z jednym wyjątkiem, o którym trochę dalej).

wtorek, 20 października 2015

Naszyjnik z jedwabiu

Przy okazji przygotowań do listopadowego wyjazdu do Paryża przypomniałam sobie, że jest jeden element garderoby, który Francuzki lubią szczególnie. Mam tu na myśli apaszkę czy też jej większą wersję - chustę. Ponieważ za oknem zapanowała jesień, a ja wyjątkowo lubię wszelkie dodatki, to stwierdziłam, że warto pochylić się nad tematem właśnie teraz.

{via}


Apaszki (szczególnie te jedwabne) są niczym kolie. Mam wrażenie, że współczesne kobiety noszą je pod szyją częściej niż biżuterię, traktując ten kawałek tkaniny jak ozdobę całego stroju. I słusznie, bo faktycznie przy pomocy tego dodatku można całkowicie przekształcić ubiór, np. zwykła szara bluza w połączeniu z chustką prezentuje się równie szlachetnie, jak kaszmirowy sweterek. Jest i elegancko, i nonszalancko.


 
1, 2, 3

wtorek, 8 września 2015

PrzePAStne zbiory

Jednym z moich ulubionych dodatków są paski. Mam ich niezłą kolekcję: cienkie, szerokie, z ozdobnymi klamrami, czarne, granatowe, z gładkiej skóry, lakierowane, zamszowe.... Do wyboru, do koloru. Zastanawiacie się, po co mam ich aż tyle? Już wyjaśniam.


 
{via}

Pasek to świetny sposób, aby podkreślić własny styl i idealne rozwiązanie na przełamanie charakteru  stroju. To dodatek dzięki, któremu możemy "zarysować" sylwetkę i nadać naszej figurze kobiece kształty. A czasami może posłużyć za biżuterie.

 
1, 2

Oczywiście źle użyty może doprowadzić do małej modowej katastrofy, dlatego zanim wyślę Was na zakupy, dam kilka rad, jak paski nosić z głową.