Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasady. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 listopada 2016

Królowe stylu cz. 3

Styl jej teściowej to modowy "model metra z Sevres" dla pierwszych dam i kobiet związanych z polityką. Ona sama choć ubierała się mniej formalnie, to podobnie jak Jackie Kennedy stawiała na klasykę. O tym jak ponadczasowy okazuje się jej styl najlepiej świadczą fotografie dokumentujące jej życie u boku męża Johna F. Kennedy'ego Jr.. Tylko detale i jakość zdjęć zdradzają, że jej stroje pochodzą z lat 90. (czyli sprzed dwudziestu lat!). Wiele jej stylizacji mogłaby zapożyczyć współczesna kobieta i wyglądać dobrze tu i teraz.

carolyn bessette kennedy style
{via}

Carolyn Bessette Kennedy* to bohaterka moich pierwszych modowych inspiracji. Druga połowa lat dziewięćdziesiątych to był dla mnie okres fascynacji nowojorską modą spod znaku marek Calvin Klein czy Donna Karan. Wśród moich modowych idoli pojawili się też wtedy Yohji Yamamoto, Jil Sander, a na polskim podwórku Joanna Klimas. Tego, jak w praktyce nosić to, co zobaczyłam na pokazach tych projektantów, uczyłam się m.in do CBK.

piątek, 5 sierpnia 2016

Dodatki drugiego planu

Gdy myślimy o dodatkach, to pierwsze przychodzą nam do głowy torebki, buty, paski, szaliki i czapki... Czyli to co jest na wierzchu i to co widać na pierwszy rzut oka. A co z resztą? Co z tymi dodatkami, które nie stanowią samego stroju, a również świadczą o nas? Zdecydowanie nie należy o nich zapominać, szczególnie gdy zależy nam na podkreśleniu własnego stylu.

{via}

Z mojego doświadczenia wynika niestety, że większość z nas nie przywiązuje szczególnej uwagi do tych akcesoriów. W swojej karierze widywałam "profesjonalne" bizneswoman, które z markowej (bardzo drogiej) torebki, niczym nieprzejęte, wyciągały okulary w futerale oklejonym nieco już podniszczonymi infantylnymi naklejkami... I nawet nie zabolały mnie te naklejki, tylko fakt, że były odarte i brudne - to po prostu wyglądało niechlujne, no i co za tym idzie bardzo nieprofesjonalnie.

piątek, 24 czerwca 2016

Granat paryski

Pewnie zaraz padną pytania - Jak to granat? A nie przypadkiem błękit paryski? No właśnie, nie... 

Jednym z moich ulubionych miast w Europie (obok Warszawy, w której mieszkam z wyboru) jest Paryż. Nie pamiętam, ile razy byłam w stolicy Francji, ale za to jestem pewna, jaki kolor kojarzy się mi z tym miastem. Jest to granatowy. Mam wrażenie, że co drugi Paryżanin ma coś granatowego w swojej garderobie. I w sumie ma to sens, bo to jeden z najelegantszych i praktycznych kolorów, więc po prostu warto mieć rzeczy w tym kolorze.

 

Po pierwsze: granatowy - to kolor uniwersalny i każdy wygląda w nim dobrze (nie mylić z "bardzo dobrze"). Czy to tak zwana/-y pani/pan zima, wiosna, lato czy też jesień.

 
/1, 2/

poniedziałek, 2 maja 2016

W zgodzie z trendami

Nie panikujcie. Nie każę Wam nagle biec do sklepu i kupować modnych w tym sezonie bluzek z dekoltem "carmen" czy spodni typu culottes. (No chyba, że niezależnie od dzisiejszej mody lubicie eksponować ramiona lub łydki, wtedy taki zakup byłby jak najbardziej usprawiedliwiony.) To owszem będzie wpis o trendach, ale z nieco innej perspektywy.

1, 2

Ogólnie trendy zostały wymyślone, żeby nas ogłupiać i mieszać w zakupowych planach (czyt. byśmy kupowali więcej). Ale kto powiedział, że nie mogą również być naszymi sprzymierzeńcami. Tak, tak - trendy bywają przydatne. Już zdradzam w czym rzecz :)

środa, 20 stycznia 2016

Ta jedyna

Jedną z amerykańskich projektantek, którą cenię szczególnie jest Carolina Herrera. Lubię jej podejście do mody (czyt. elegancko i sportowo zarazem). Nie będzie to jednak wpis o niej samej, ani o jej imperium. Ten tekst jest o białej koszuli/bluzce, której nieoficjalną królową jest nie kto inny jak pani Herrera. To właśnie ta część garderoby jest nieodłącznym elementem większości noszonych przez nią stylizacji i stanowi stałą ofertę we wszystkich kolekcjach sygnowanych inicjałami C.H.

{via}

Oczywiście to nie Herrera wymyśliła białą koszulę, ale na pewno odświeżyła jej charakter i wprowadziła na stałe do szaf elegantek z Nowego Jorku, pokazując, że nadaję się ona na każdą okazję.
 
{via

Najbardziej oczywistym sposobem na noszenie białej koszuli jest zestawienie jej z jeansami. W zasadzie można to uznać za klasykę klasyki. Taki strój pasuje każdej kobiecie niezależnie od wieku i tuszy. Istotne jest tylko, by pamiętać, że jeansy mają na nas dobrze leżeć, a koszula nie powinna prześwitywać. /Nie wykluczam transparentnych bluzek, ale takie rozwiązania są lepsze dla młodszych kobiet./

środa, 23 grudnia 2015

Nie tak nudno jak się zdaje

Proste rozwiązania są najlepsze. To prawda znana powszechnie i nic w tym odkrywczego, a jednak nie do końca. W odniesieniu do mody można ją bowiem zastosować na wiele sposobów. Niewyszukane fasony, czy klasyczne elementy garderoby to przejaw takiego myślenia. W obu tych przypadkach jednak trudno stworzyć stylizację, dzięki której wyróżnimy się z tłumu. A co zrobić, by nie przekombinować, a skierować uwagę na siebie? PO PROSTU trzeba postawić na strój w jednym kolorze. 

{via}

Monochromatyczne stylizacje, bo to im jest poświęcony ten w wpis, to "spektakularna" opcja, którą bez obaw możemy stosować zawsze i wszędzie (biuro, spotkanie z przyjaciółmi czy wielkie wyjście). Właściwie zestawienie elementów garderoby w różnych odcieniach jednego koloru to tajemna broń wielu kobiet. Jednokolorowe stroje wyróżniają z tłumu, a przy zachowaniu kilku zasad trudno tu o modową wpadkę.

1, 2

piątek, 4 grudnia 2015

Miejska dżungla

Jest taki wzór, a w zasadzie grupa wzorów, która (choć kontrowersyjna) jest od lat obecna w modzie i można ją znaleźć w szafach kobiet na całym świecie. Mam tu na myśli motywy zwierzęce imitujące np. skórę pantery, żyrafy, węża czy krokodyla. Niestety ich popularność często nie idzie w parze ze stylowym strojem. To bardzo wymagające wzory i tylko nieliczne z nas radzą sobie z zestawianiem ich w elegancki sposób. Co zrobić, by nie wyglądać tandetnie w panterce? Najlepiej przeczytać poniższy wpis, bo tym razem zdradzę Wam, jak oswoić dzikie printy.


{via}

Zasady ogólne:

* wybieraj nadruki, których wygląd maksymalnie imituje prawdziwą skórę zwierzaka,

* pamiętaj o jakości tkaniny: im jest wyższa, tym większe szanse, że nie zaliczysz modowej wpadki (chyba nie ma nic gorszego niż różowe cętki pantery lub antylopy nadrukowane na poliester...),

* podobnie jak w naturalnym środowisku, tak i w stylizacjach, różne gatunki dzikich zwierząt wzajemnie się zwalczają, dlatego połączenie np. zebry i/lub węża i/lub panterki i/lub krokodyla to raczej kiepski miks,

* unikaj zbyt seksownych stylizacji (!) - ubierając coś w panterkę czy w paski tygrysa, zapomnij o mini i głębokich dekoltach,

* decydując się na jakąś część garderoby w "drapieżny" motyw, zwróć uwagę, by finalny strój nie dominował nad Twoją urodą (np. eteryczne blondynki - lepiej żeby wybierały dodatki, niż odzież w zwierzęce wzory... z jednym wyjątkiem, o którym trochę dalej).

wtorek, 29 września 2015

Więcej niż żakiet

To już chyba tradycja, bo to kolejny wpis związany z Coco Chanel. No cóż... mam słabość do marki, którą stworzyła i strojów sygnowanych jej nazwiskiem. Tym razem pochylę się nad elementem garderoby, o którym obecny projektant domu mody CC - Karl Lagerfeld - powiedział: "Pewne rzeczy nigdy nie wychodzą z mody: dżinsy, biała koszula i żakiet Chanel".

wtorek, 22 września 2015

Królowe stylu cz. 2

Jej bloga czytam od dawna, styl podziwiam jeszcze dłużej... Garance Doré, bo o niej mowa, to znana w świecie modowym ilustratorka, fotografka i blogerka, która inspiruje kobiety od Paryża po Nowy Jork, w tym mnie.

{via}

Sama siebie opisuje tak: Libre, honnête, imparfaite (wolna, uczciwa, niedoskonała). Te trzy słowa można też odnieść do jej sposobu ubierania się. Styl Garance Doré to swoboda, luz, naturalność i zero przesady - idealny look dla nowoczesnej i aktywnej mieszkanki metropolii. Może jej stroje nie są tym, co nosi się do pracy w korporacji czy biura, ale na pewno są stylowe i warto przyjrzeć się z bliska odzieżowym zasadom, którymi kieruje się dzisiejsza bohaterka.

Biel jest nową czernią

Doré jest Francuzką, ale w przeciwieństwie do wielu swoich rodaczek na pierwszym miejscu nie stawia koloru czarnego czy granatowego, tak popularnych nad Sekwaną. Wręcz przeciwnie - podstawowym kolorem w jej szafie jest... biel. Czy to lato czy zima, czy spacer po mieście, czy też wieczorowa gala - niezależnie od okazji Garance chętnie sięga po stroje w tym kolorze.

DAY
  
1, 2, 3, 4

poniedziałek, 14 września 2015

Szafa idealna

Koniec lata oraz zmiana aury za oknem to dobry moment, by zrobić porządek w szafie. Przy okazji chowania bikini i wyciągania z ukrycia swetrów i puchówek, warto krytycznie przyjrzeć się swojej garderobie i przemyśleć ją na nowo.

{via}

Jak stworzyć idealną szafę? Oto kilka uniwersalnych zasad do zastosowania dla każdego:

Po pierwsze: selekcja

Zacznij od pozbywania się rzeczy, których nie nosisz. Nie miej litości. W idealnej szafie powinny znaleźć się jedynie rzeczy, które kochasz i które faktycznie nosisz (nie mylić z rzeczami, które chciałabyś nosić np. "gdy schudnę"). Każdy ciuch, dodatek czy para butów powinny odpowiadać Twoim potrzebom. I w każdym z nich powinnaś czuć się komfortowo, atrakcyjnie i przede wszystkim sobą...

{via}

wtorek, 8 września 2015

PrzePAStne zbiory

Jednym z moich ulubionych dodatków są paski. Mam ich niezłą kolekcję: cienkie, szerokie, z ozdobnymi klamrami, czarne, granatowe, z gładkiej skóry, lakierowane, zamszowe.... Do wyboru, do koloru. Zastanawiacie się, po co mam ich aż tyle? Już wyjaśniam.


 
{via}

Pasek to świetny sposób, aby podkreślić własny styl i idealne rozwiązanie na przełamanie charakteru  stroju. To dodatek dzięki, któremu możemy "zarysować" sylwetkę i nadać naszej figurze kobiece kształty. A czasami może posłużyć za biżuterie.

 
1, 2

Oczywiście źle użyty może doprowadzić do małej modowej katastrofy, dlatego zanim wyślę Was na zakupy, dam kilka rad, jak paski nosić z głową.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Jabłko czy gruszka i kogo to obchodzi...

Pewnie nie raz, nie dwa natknęłyście się w różnych magazynach dla kobiet czy w internecie na porady typu "idealne stroje dla twojego typu figury". Jestem ciekawa, ile z Was stosuje się do zasad podawanych w tych artykułach i przede wszystkim, czy znalazłyście na liście swój faktyczny typ figury?

 jabłko czy gruszka -  oto jest pytanie?

Jeżeli powiodło się Wam i odnalazłyście swój typ figury wśród "skodyfikowanej" dwunastki, a jeszcze do tego w oparciu o obowiązujące dla niej zasady udało się Wam zbudować sensowną garderobę zgodną z własnym stylem - to szczerze zazdroszczę. Ani moje dotychczasowe Klientki, ani ja takiego szczęścia nie mamy. Dlatego pozwolę sobie stwierdzić, że te podziały są "do niczego". ;)

Pierwsze, co uderza w tych wszystkich opisach "gruszek", "klepsydr" i "jabłek", to sprowadzenie kobiety (tj. jej ciała) do kadłubka - bez rąk, bez nóg i bez głowy (!). A przecież na nasze proporcje i na to jak prezentuje się nasza sylwetka, mają również wpływ pozostałe części ciała. (Że nie wspomnę o fryzurze i sposobie poruszania, które też mają wpływ na nasz look.) Dlaczego więc miałybyśmy skupiać się tylko na jego fragmencie? 

{via}